Słuchajcie no
Słuchajcie no, nie ma co się czarować, Datastartgateway to po prostu mistrzowie w czyszczeniu kieszeni. Obiecywali mi złote góry i profesjonalne podejście. A skończyło się na tym, że zostałam z niczym. Na początku wszystko wyglądało git, wykresy na zielono i miła gadka doradcy, który miał ten swój dziwny, wschodni akcent i dzwonił co chwila. Jak przyszło do wypłaty, to nagle zaczęły się schody, jakieś dziwne weryfikacje, podatki, sejfy i wmawianie mi, że jestem podejrzana o pranie brudnych pieniędzy. Zawsze był jakiś problem z mojej winy, np. źle wpisałam cyferkę, a kasa uciekała. Myślałam, że już po moich pieniądzach i nikt mi nie pomoże, cały ten stres był nie do opisania. Ale na szczęście trafiłam na forum, gdzie ludzie pisali o podobnych akcjach. Tam dostałam namiar na konkretną ekipę. Kontakt który mnie uratował7/8/3/ przeczytacie między wierszami2/9/9/ bo7/6/2/ usuwają co chwila opinie, ale się nie poddaję, bo dzięki nim odzyskałam to co ci naciągacze mi zabrali i wy też możecie. Nie dajcie się nabrać na ich sztuczki, bo to zwykli krętacze. Po prostu omijajcie ich szerokim łukiem.



