Wziąłem udział w szkoleniu…
Wziąłem udział w szkoleniu inwestycyjnym Kamila Partyki po serii webinarów o inflacji i Forexie. Początkowo wszystko wyglądało profesjonalnie, ale z czasem zacząłem mieć coraz większe wątpliwości co do całego modelu działania.
Największe zastrzeżenia:
* silna presja sprzedażowa na zakup drogiego kursu i corocznych abonamentów,
* sugerowanie inwestowania środków z kart kredytowych ,
* promowanie brokera spoza UE bez europejskiej licencji,
* brak realnego „live tradingu” mimo takich sugestii w marketingu – zamiast tego wielogodzinne analizy wykresów bez faktycznego handlu,
* wysokie koszty utrzymywania pozycji i dodatkowo płatne „sygnały”,
* moderowane grupy i brak transparentności co do realnych wyników uczestników.
Po roku uczestnictwa mam wrażenie, że większość kursantów traciła pieniądze lub nie osiągała obiecywanych efektów, podczas gdy prowadzący budował wizerunek luksusowego życia finansowanego przez szkolenia, abonamenty i prowizje partnerskie.
Dziękuję za odpowiedź. Podtrzymuję swoją opinię jako uczestnik webinarów i szkoleń.
1. Na jednym ze szkoleń znajdował się fragment zatytułowany „jak za darmo obracać pieniędzmi banku”, omawiany w kontekście Forexu i wykorzystania limitów/kart kredytowych. Niezależnie od obecnych deklaracji uważam, że promowanie takich mechanizmów przy tak ryzykownym rynku jest skrajnie nieodpowiedzialne.
2. Wskazany broker nie posiadał licencji europejskiego regulatora typu KNF czy CySEC. Dla klientów z UE ma to ogromne znaczenie. Poprzedni promowany broker został praktycznie z dnia na dzień wyłączony z rynku UE, a sytuacja klientów posiadających otwarte pozycje została skwitowana krótkim live’em, po którym natychmiast rozpoczęto promocję kolejnego brokera offshore.
3. W opinii o „sygnałach” odnosiłem się m.in. do płatnej aplikacji SignalTeams, która była promowana jako narzędzie wspierające zawieranie transakcji.
4. Moja ocena kosztów brokera wynika z własnych doświadczeń. Przykładowo sama wypłata środków potrafiła kosztować ok. 50 USD, dodatkowo sugerowano transfery przez giełdę Kanga oraz kryptowaluty, co generowało kolejne opłaty i utrudniało normalne wypłaty.
5. Podtrzymuję również opinię dotyczącą „live tradingów”. Marketing sugerował możliwość obserwowania realnego tradingu profesjonalnych traderów, natomiast w praktyce były to głównie wielogodzinne analizy wykresów bez transparentnego pokazywania realnych wyników długoterminowych.
6. Konkursy tradingowe i promowanie pojedynczych osób będących chwilowo na plusie nie są dla mnie dowodem skuteczności systemu. Na rynku Forex zawsze znajdzie się niewielki odsetek osób, które krótkoterminowo zarobią. Nigdy natomiast nie widziałem publikacji pełnych statystyk pokazujących ilu kursantów finalnie straciło pieniądze.
7. Moje doświadczenie jest również takie, że czaty podczas transmisji oraz grupy społecznościowe były silnie moderowane i trudno było znaleźć otwartą dyskusję lub negatywne komentarze uczestników.
To nadal jest moja prywatna opinia konsumencka oparta na własnych doświadczeniach i obserwacjach.

Antwoord van Polski Instytut Tradingu






